"Pomocy! Proszę o pomoc! Ona zaraz urodzi!" Gorączkowo uderzałam w drzwi kapsuły i błagałam personel o ratunek dla Obiektu Numer 57, ale wydawało się, jakby w ogóle mnie nie słyszeli.
Zaledwie rzucając okiem na Obiekt Numer 57, odwrócili się i ruszyli w stronę drzwi męskich obiektów eksperymentalnych.
Członek personelu nagrywał, jednocześnie mówiąc: "Odkąd Obiekt Numer 77 wkroczył do laboratorium,






