Steven nie wyjaśniał dalej i zabrał mnie na bok, by poczekać na wynik.
Zion w końcu odzyskał panowanie nad sobą i postanowił zaufać Stevenowi. Uświadomił sobie, że skoro Stevenowi się nie spieszy, być może wciąż jest jakaś szansa. Dla Ziona stało się jasne, że w całej tej sytuacji jest coś podejrzanego.
Rzeczywiście, wkrótce potem rodzina wróciła. Jej członkowie byli pełni ekscytacji i natychmiast






