– Stephanie, prosił, żebyś pochowała to razem z nim, jeśli zginie. – Linda wskazała na pudełko w mojej dłoni, po czym odwróciła się do wyjścia.
Zatrzymała się przy wyjściu. Następnie powiedziała: – Naprawdę ci zazdroszczę. Jego miłość była wręcz zbyt czysta.
Życie i miłość Stevena zdawały się być w całości poświęcone Stephanie od momentu, w którym ją poznał.
Było to zjawisko naukowo niewytłumaczal






