Liora’s POV
Nie odezwałam się ani słowem od ponad dziesięciu minut.
To nie było celowe. Mój umysł wciąż powracał do tego samego obrazu Heatha stojącego tam, tuż za drzewami, jakby obserwował. To trwało tylko sekundę. Ale widziałam go i kobietę stojącą obok niego.
A gdy mrugnęłam, zniknęli. Nie pozostawili po sobie ani śladu. Żadnego dźwięku. Niczego.
Ale wiedziałam, co widziałam.
I im dłużej tu si






