Punkt widzenia Liory
Dwa dni. Dwa długie, duszące dni od kiedy zobaczyłam go w gabinecie Heatha.
Nie odezwałam się do Braxtona ani słowem. Żadnej wiadomości, ani jednego spojrzenia, nawet kiedy w boleśnie oczywisty sposób próbował zwrócić na siebie moją uwagę. Pojawiał się na śniadaniu wcześniej niż zwykle. Kręcił się w pobliżu każdego pokoju, w którym akurat przebywałam. Nic nie zadziałało. Ignor






