Katherine uśmiechnęła się słodko.
Jej ton był żywy, jakby ona i Camilla były starymi przyjaciółkami.
Powiedziała: „Wiesz, ostatnio moi rodzice nie ufają mi zbytnio, jeśli chodzi o samotne wyjścia, więc przysłali mi dwóch ludzi, by mieli na mnie oko.
„Camilla, nie masz chyba nic przeciwko dwóm dodatkowym osobom przy stole, prawda?
„Jeśli to za dużo, mogą po prostu zjeść w prywatnej sali obok”.
Gdy






