Katherine nie odezwała się już ani słowem. Po prostu wpatrywała się w odliczanie na ekranie, modląc się w duchu, by Joseph i Harrison wrócili bezpiecznie.
Wiedziała, że teraz liczy się każda sekunda. Musiała zachować spokój i poczekać na odpowiedni moment.
Tymczasem w podświadomości Harrisona, Joseph stał w całkowitej ciemności.
Nie było ani światła, ani dźwięku; tylko nieskończona czerń, a po jeg






