Okazało się, że Fiona nie wróciła tylko po to, by sprawdzić, co u Josepha. Miała inny cel: przedstawić mu potencjalną kandydatkę na żonę.
Ta partnerka pochodziła z potężnej rodziny, a poślubienie jej przyniosłoby Josephowi ogromne korzyści.
Twarz Katherine zbladła jak u ducha i zorientowała się, że jej dłonie lekko drżą.
Instynktownie spojrzała na Josepha, ale zobaczyła, że on już patrzy prosto na






