Przed hotelem stało zaparkowanych kilka radiowozów, a ich niebieskie i czerwone światła błyskały w ciemnościach.
Teren ogrodzono policyjną taśmą.
Mimo że nikt nie miał pojęcia, co się stało, gdy w grę wchodziły plotki, ludzie byli gotowi zrobić wszystko, by wytropić ich źródło.
Nie trzeba było długo czekać, by rozeszła się wieść, że kogoś przyłapano na zażywaniu nielegalnych substancji w jednym z






