„Zetrzyj wszystko na drobny proszek i przesiej” – powiedziała Katherine.
Zabrała palce z miejsca, w którym badała tętno. A potem rzęsy Elise zadrżały, a jej oczy nieznacznie się uchyliły.
„Elise!” – krzyknęła Angelina. Cały czas krążyła wokół nich. Teraz rzuciła się naprzód, chwytając Elise w ramiona i płacząc tak rzewnie, że aż dostała czkawki.
Elise zamrugała, patrząc na sufit, a potem zareagowa






