Angelina przerwała Duane'owi parsknięciem. „Tato, prawie niszczysz dziecku przyszłość. Nawet tego wcześniej nie zbadałeś? Proszę cię. A Charlie po prostu nie może znieść, że uczeń go przyćmił. Boi się, że to nadszarpnie jego »legendarną« markę”.
Duane podrapał się po karku z płonącymi policzkami.
Angelina wkroczyła do akcji. „Panno Jensen, przepraszam za ojca. Naprawdę się starzeje i trochę mu się






