"Harrison, spróbuj sobie mocniej przypomnieć. Czy ten mężczyzna miał jakieś cechy szczególne?" - zapytała Katherine.
"Na przykład jego wzrost, budowę ciała, a może specyficzny zapach albo jakiś znak?" - dodała.
Harrison zamknął oczy, próbując przesiać chaos w swoim umyśle.
Odparł: "Był wysoki... wyższy ode mnie... i szczupły... I czułem ten delikatny zapach... jak płyn dezynfekujący? Nie, to nie t






