- W porządku, pan Lambert teraz mocno śpi - powiedział Michael.
Po skończeniu, wstał, otrzepał dłonie z kurzu i spojrzał na Josepha.
Powiedział: - Panie Foley, Katherine w ostatnich dniach zapracowuje się na śmierć. Tak bardzo przejmuje się panem Lambertem, że ledwie dba o siebie.
- Mógłby pan mieć na nią oko? Ma w sobie ten upór i nigdy nie wie, kiedy zwolnić. Proszę jej przypominać, żeby jadła i






