Zora
Zajęcia z Podstaw, odbywające się rano po tygodniu pełnym koszmarów, okazały się zaskakująco spokojne. Może to przez fakt, że był poniedziałek. Może to przez to, że temperatura na kampusie w końcu spadła wystarczająco nisko, by pierwszy śnieg spowił okolicę cienkim, białym kocem. A może po prostu przestałam kogokolwiek interesować.
Niezależnie od powodu, ludzie zdawali się mieć mnie głęboko g






