POV Valerie
Tylko jeden kęs — tyle właśnie zjadł Viktor, zanim odłożył łyżkę na stół, nie mając zamiaru brać kolejnego.
Jego twarz pozostawała chłodna, spokojna i opanowana, gdy słuchał słów starszyzny; jego oczy były puste, a palce bezmyślnie bawiły się monetą. Nie mogłam przestać myśleć o tym, że choć jego ciało było tutaj, jego umysł błądził gdzieś daleko.
Nawet nie próbował tego ukryć, twarz m






