POV Valerie
Podczas gdy pokojówka, która — jak się dowiedziałam — miała na imię Bianca, układała moje włosy, jej dłonie, choć zręczne, lekko drżały. Gapiłam się w lustro, pogrążona w myślach, ledwie zwracając na nią uwagę. Zauważyłam, jak jej wzrok na krótką chwilę spoczął na mnie, po czym szybko spuściła oczy ze strachu.
Byłam zbyt zajęta rozmyślaniem o śniadaniu, które miałam zjeść ze starszyzną






