ROZDZIAŁ DWUDZIESTY DRUGI
PERSPEKTYWA SIENNY
Roman najpierw odebrał Zane'a ze szkoły. Gdy tylko Zane zobaczył moją twarz, mocno się skrzywił.
— Mamusiu? — zapytał, ściskając mocno szelki plecaka. — Dlaczego płaczesz?
Szybko odwróciłam wzrok, ocierając łzy wierzchem dłoni, udając, że to nic takiego.
— Dlaczego wychodzę ze szkoły tak wcześnie? — zapytał ponownie Zane, wsiadając do samochodu. — Czy z






