ROZDZIAŁ 14
PERSPEKTYWA MILI
Czułam się, jakbym właśnie otworzyła całe swoje serce przed osobą, przed którą nie powinnam była tego robić. Ale nie było już odwrotu. To było to. Teraz albo nigdy.
Zane wciąż wyglądał na zszokowanego. Po prostu gapił się na mnie, jakby nie wiedział, co powiedzieć, jakby nie mógł uwierzyć, że powiedziałam to na głos.
Zmusiłam się do mówienia. Mój głos był cichy, ale






