– Hehe! – Jesse zachichotała radośnie. – Nie martw się, mamusiu. Wszyscy bardzo lubimy Gavina. Poznaliśmy go już w szkole... Ach! Już pamiętam! To przecież Gavin był w naszym domu, nie Jasper. Obaj mnie okłamali!
Jesse zmarszczyła brwi, gdy to do niej dotarło.
Była bardzo zdziwiona, widząc Jaspera z plecakiem, ale powiedział jej, że tak naprawdę należy on do Gavina.
Co za kłamczuch!
Arissa uśmiech






