Shaun został wkrótce odesłany przez kamerdynera.
Tym samym w salonie zostali tylko Arissa i Benjamin.
W zapadłej ciszy wpatrywała się w niego w zamyśleniu.
Kiedy napotkała jego wzrok, jej serce zamarło na moment.
– Nadal boli? – zapytał, zerkając na jej ramię.
Gdy przyjrzał się siniakowi, jego twarz spochmurniała.
– Już jest lepiej – wymamrotała cicho, szybko odwracając wzrok, podczas gdy jej serc






