Hę?
Arissa spojrzała na niego zdezorientowana.
Jej twarz z niewyjaśnionych przyczyn stała się jeszcze bardziej czerwona, gdy jej spojrzenie napotkało pełne wyrazu i kuszące oczy Benjamina.
Jednakże wspomnienie jego niesmacznych słów z zeszłej nocy zniszczyło wszelkie tęsknoty, które właśnie w niej zakiełkowały.
– Dobrze, Graham!
Mówiąc to, skinęła głową, po czym odwróciła się, by zejść po schodach






