– Jak można być tak uroczym, skarbie?
Arissa rozpływała się nad Gavinem, mając zamiar znieść go po schodach. Nie mogła się powstrzymać, by nie uszczypnąć jego pulchnych policzków.
Gavin w odpowiedzi zachichotał. W obecności Arissy zawsze zachowywał się niezwykle słodko.
Zatrzepotał długimi rzęsami, co sprawiło, że wydawał się jeszcze bardziej uroczy i rozkoszny.
Wzrok Benjamina powędrował w stronę






