Arissa prychnęła: – Dlaczego nie myślałeś o więzieniu, kiedy popełnialiście te wszystkie potworności? Zapewne myślałeś, że nie przeżyję, prawda? Jaka szkoda. Oto jestem!
Uniosła sztylet i zamachnęła się. Mężczyzna wywrócił oczami i zemdlał.
– Pff! Co za tchórz. Co teraz robimy, szefowo? – Bradley zapisał wideo i rzucił jeńcom wrogie spojrzenie.
Arissa cofnęła sztylet od krocza mężczyzny. Zasłużył






