"Chodźmy. Zabiorę was w jakieś fajne miejsce!" Kingsley spojrzał na nich z czułością.
"Panie Watts, dobrzy uczniowie nie powinni wagarować," powiedział Gavin, rzucając Kingsleyowi przelotne spojrzenie.
Kingsley był zaskoczony słowami Gavina i delikatnie uszczypnął go w nos. "Myślałem, że nienawidzisz szkoły? Co za różnica? Mogę po prostu powiedzieć dyrektorowi, że was zabieram."
Gavin tylko na nie






