Benjamin podniósł telefon i przyłożył go do ucha.
– Halo?
Jego głęboki, spokojny głos w niczym nie zdradzał jego obecnej sytuacji.
Arissa spojrzała na niego i usiadła z boku.
Odwzajemnił jej spojrzenie, zanim powiedział: – Tak, coś mnie zatrzymało. Jest tam tata?
Kamerdyner natychmiast przekazał telefon Dariusowi.
– Gdzieś ty był, szczeniaku? Nie odbierałeś moich telefonów – głos Dariusa brzmiał n






