Prychając, Benjamin spojrzał na pięcioraczki.
Gdyby nie były odważne, nie ośmieliłyby się rzucić mi wyzwania.
Gdy jego wzrok omiótł dzieci, ostatecznie spoczął na Arissie.
Wyczuwając na sobie jego uwagę, Arissa odwróciła się i posłała mu niewinne spojrzenie.
– Panie Graham, dlaczego się tak na mnie patrzysz?
Twój sos został już wymieniony. Czego więc jeszcze chcesz?
Odwracając wzrok, Benjamin kont






