Po kolacji Darius zabrał dzieci na spacer do ogrodu. Tam maluchy otoczyły go i bawiły się wesoło.
Kiedy Arissa i Benjamin podążali za nimi, Kingsley wymownie poszedł przodem, by dołączyć do Dariusa w wygłupach z dziećmi.
– Najadłaś się?
Kiedy Benjamin odwrócił się, by spojrzeć na jej subtelną twarz, uświadomił sobie, że nie potrafi oderwać od niej wzroku.
Tymczasem serce Arissy zabiło mocniej, gdy






