Arissa w końcu uświadomiła sobie, że Benjamin ją całuje.
Gdy to do niej dotarło, jej oczy rozszerzyły się z szoku, a gorąco zaczęło rozlewać się od twarzy wzdłuż szyi.
Benjamin otworzył oczy i napotkał jej spojrzenie z płonącą intensywnością.
– Zamknij oczy – rozkazał ochrypłym głosem.
Jej serce zaczęło walić głośniej w piersi, i mocno zacisnęła powieki.
Oplótł jedno ramię wokół jej talii, a dłoń






