Kiedy Ethen usłyszał rozmowę dzieci, uznał ją za zabawną.
– Nie sądzę, żebyś miał wybór. Musi być jakiś powód, dla którego najstarszy jest najstarszy i tym samym jest szefem! – wtrącił.
Zachary rzucił mu spojrzenie i powiedział z namysłem: – Panie Frank, czy faworyzuje pan Gavina?
Ethen pociągnął Zachary'ego za ucho i odparł: – Po prostu jestem szczery. Ciebie też uwielbiam!
– To rozumiem! – powie






