Właśnie gdy cieszyli się tą ulotną chwilą, dzieci nagle coś sobie uświadomiły.
– Mamusiu, dzisiaj jest weekend. Nie musimy iść do szkoły!
Zaskoczona Arissa rozpromieniła się. – Och, macie rację. Prawie zapomniałam!
Widząc Benjamina w garniturze, założyła, że jest poniedziałek.
Kiedy ukradkiem na niego spojrzała, odwzajemnił spojrzenie, z ciekawością unosząc brew.
Zaciskając usta, odwróciła wzrok i






