– Dzisiaj będziesz pracować tutaj i nie wolno ci nigdzie indziej wychodzić! – rozkazał Benjamin.
Krzyżując ramiona z frustracji, Arissa spiorunowała go wzrokiem za to, że celowo utrudniał jej życie.
– Panie Graham, jak mam pracować, nie wychodząc stąd? Moje rzeczy są w moim gabinecie na dole!
– Każę komuś je przynieść.
Mówiąc to, Benjamin wykonał telefon.
Wkrótce ktoś przyniósł na górę wszystkie d






