– Zemdlałem tylko dlatego, że odrobinę za bardzo się zdenerwowałem, mamusiu! – zawołał Gavin z twarzą czerwoną ze wstydu.
Słysząc to, serce Arissy odrobinę zmiękło. – Na pewno nie czujesz się źle?
Gavin skinął głową. – Tak, jestem pewien! A co z tobą, mamusiu? Czujesz się już lepiej?
Arissa również przytaknęła. – Ze mną też wszystko w porządku. Chcesz spać dalej?
Gavin pokręcił głową. – Przeprasza






