Arissa uśmiechnęła się. – Dobranoc, skarby.
– Dobranoc, mamusiu!
Pięcioro maluchów pożegnało się z nią na dobranoc, ale wciąż się w nią wpatrywało.
To napełniło jej serce czułością, więc pochyliła się i dała każdemu z nich całusa w policzek. – Pójdę się teraz wykąpać.
– Dobrze! – pokiwali głowami.
Po otuleniu ich kołdrami, wyszła z pokoju, by wziąć kąpiel.
Arissa właśnie wyszła z łazienki, kiedy d






