Serce Benjamina ścisnęło się z bólu, gdy zobaczył, w jakim Arissa jest stanie, a jej twarz pokrywa pot i łzy.
Wyciągnął rękę, by zetrzeć jej łzy, i powiedział łagodnie: „Arisso, miałaś koszmar!”
Zauważywszy, że Arissa wciąż wydaje się być w osłupieniu, mężczyzna nie mógł powstrzymać niepokoju.
Przeniósł ją na sofę i delikatnie poklepał po plecach, siadając u jej boku.
„Wszystko w porządku. To tylk






