Benjamin nie spodziewał się, że ona się z nim zgodzi.
Dlatego uśmiechnął się zuchwale i rzekł: – I co z tego?
I co z tego?
Arissa zacisnęła usta. – Masz coś jeszcze do powiedzenia? Jeśli nie, idę spać!
Benjamin spojrzał na nią oszołomiony. Ponieważ nic nie powiedział, Arissa odwróciła się i wyszła.
W drzwiach zerknęła na niego i przypomniała: – Pamiętaj, żeby wziąć lekarstwa!
W oczach Benjamina po






