Perspektywa Ethana
Słońce zaledwie zaczęło wspinać się po betonowych murach spacerniaka, gdy otworzyły się drzwi cel.
Ten dźwięk zawsze sprawiał, że żołądek podchodził mi do gardła. Był to dźwięk nowego dnia.
Wyszedłem na poziom, a moje mięśnie krzyczały z bólu. Wczorajsza praca na spacerniaku sprawiła, że byłem zesztywniały, ale sińce, które zafundowali mi ludzie Grega, zanim wkroczył Jordan, był






