Perspektywa Bailey
Powietrze w dokach było gęste od zapachu soli i starego oleju, ale jedynym, co czułam, był strach.
Migające niebieskie i czerwone światła pojazdów ratunkowych cięły mrok.
"Kaleb!" krzyknęłam ponownie, ale mój głos był zaledwie wątłym, poszarpanym strzępkiem dźwięku, który wiatr natychmiast pochłaniał.
Próbowałam rzucić się ku krawędzi molo, chcąc zanurkować w tę lodowatą czerń,






