Punkt widzenia Davida
Mój telefon zawibrował o stos zaległych faktur i zimną filiżankę czarnej kawy. Nie spałem więcej niż trzy godziny w nocy od czasu nocy w magazynie.
Moje oczy były przekrwione, marynarka od garnituru została rzucona na oparcie krzesła, a mój krawat był tak poluzowany, że praktycznie przypominał pętlę.
Wpatrywałem się w ekran. Bailey.
Moje serce wykonało w klatce piersiowej pow






