Punkt widzenia Bailey
Nie wiedziałam, że szkolna polityka okaże się aż tak brutalna.
Na początku, kiedy zdecydowałam się kandydować, myślałam, że będzie tu chodziło tylko o plakaty, debaty i uśmiechanie się do ludzi na korytarzu, ale się myliłam.
Moje notatki zostały skradzione więcej niż jeden raz. Włamano się do mojej szafki. Budziłam się i prawie co drugi dzień widziałam w wiadomościach pogróżk






