Z punktu widzenia Kaleba
Droga do szpitala była najdłuższą podróżą w moim życiu.
Bailey siedziała obok mnie na siedzeniu pasażera, trzęsąc się tak bardzo, że myślałem, że się rozsypie.
David był na tylnym siedzeniu, ściskał rękami zagłówek i pochylał się do przodu, jakby własnym ciężarem mógł przyspieszyć jazdę samochodu.
Początkowo żadne z nich się nie odzywało.
Jedynym dźwiękiem był stłumiony sz






