Perspektywa Kaleba
Wpatrywałem się w pana Harta.
Jego twarz była blada, a usta lekko otwarte, jakby nie mógł uwierzyć w to, co właśnie usłyszał.
„Co Bailey miała na myśli, mówiąc, że jesteś przestępcą?” zapytał, a jego głos drżał.
Spojrzałem na niego, a potem na Bailey. Jej oczy były szeroko otwarte, wirował w nich strach. Prawdopodobnie nie spodziewała się, że jej tata przyjedzie.
Westchnąłem, po






