Z PUNKTU WIDZENIA AUTORA.
Silas zamarł w połowie kroku, a krew odpłynęła z jego twarzy, gdy głęboki, władczy głos przetoczył się przez katedrę.
Odwrócił się powoli, a jego nerwowy śmiech ucichł, gdy jego wzrok spotkał się ze spojrzeniem Dariusa Evergreena. Mężczyzna stał wyprostowany, z kwadratowymi ramionami i oczami zimnymi jak lód w złotym świetle sączącym się przez katedralne witraże.
Każda cz






