Z PERSPEKTYWY AUTORA.
– Co masz na myśli, mówiąc, że zniknęła? – Głos Luciana był teraz pełen czujności.
– Panienka Alina wyszła z domu i od tamtej pory jej nie znaleziono – powiedział strażnik.
Choć jego ton był oszczędny i opanowany, nie dało się ukryć wkradającej się w niego paniki.
– Co? – Reakcja Luciana była natychmiastowa i gwałtowna. – Kiedy? Kiedy to się stało? Co się wydarzyło?
Głos stra






