Moana
– Wiesz co... – Ella zmarszczyła brwi i skrzyżowała ramiona, z pewnością siebie wypinając pierś, zanim zdążyłam cokolwiek powiedzieć. Po tym, jak te małe dziewczynki wrednie nazwały ją mieszańcem i odepchnęły, spodziewałam się, że Ella przyjdzie do mnie z płaczem i że będę musiała odesłać je do gabinetu dyrektorki, i to wszystko w moim pierwszym dniu nauczania. Zamiast tego Ella wyprostowała






