Ella
Znajomy stukot sędziowskiego młotka rozniósł się echem po sali, ogłaszając krótką i bardzo potrzebną przerwę.
"Wznawiamy za piętnaście minut" – oświadczył sędzia, omiatając wzrokiem tłum w poszukiwaniu jakichkolwiek oznak sprzeciwu.
Logan i ja szybko wycofaliśmy się z głównego korytarza, szukając cichszego kąta w tętniącym życiem gmachu sądu.
Ciężar ostatnich zeznań przytłaczał mnie. Miałam g






