Ella
Słońce ledwie zaczęło wznosić się na porannym niebie, gdy weszłam do biura. Znajomy zapach świeżo parzonej kawy powitał mnie, gdy tylko przekroczyłam próg pokoju socjalnego, i nie mogłam oprzeć się pokusie nalania sobie kubka.
Po wydarzeniach minionego weekendu nie potrafiłam wyrzucić z głowy kłębiących się myśli. Pomiędzy czasem spędzonym z Loganem a nieznajomym ukrywającym się pod imieniem






