Ella
– Na... tor wyścigowy? – zapytałam z niedowierzaniem. Mój wzrok powędrował na ekran laptopa, który zdążył już zgasnąć. Widziałam w nim swoje odbicie, a kobieta, która spoglądała na mnie, wyglądała na przerażoną.
– Tak – powiedział Logan, a jego ton był nieco ostrożny. – Czy to jakiś problem?
Zawahałam się przez chwilę, przygryzając dolną wargę tak mocno, że bałam się, iż zacznie krwawić. Myśl






