**Noah**
Myślałem, że jedziemy do hotelu. Taki był plan — a przynajmniej ten, który układałem sobie w głowie. Ale kiedy wjechaliśmy na podjazd Aidena zamiast do centrum Houston, moje serce zaczęło pracować na najwyższych obrotach.
— Co my tu robimy? — zapytałem, ale odpowiedział mi tylko jego nieodgadniony, drwiący uśmiech.
W środku nie tracił czasu. — Pod prysznic. Czekaj na mnie w łazience. Nago






