**Noah**
Była sobota. Dzień, który na zawsze miał wyryć się w naszych życiach i zmienić naszą przyszłość.
Ledwo przetrwałem poranek po tamtej rozmowie telefonicznej.
Rozmowa z Aidenem była jedyną rzeczą, która pozwoliła mi wziąć oddech na tyle długo, by jakoś funkcjonować, a i tak czułem się, jakbym miał w piersi dziurę, której nikt nie widział. Moje serce krwawiło, ale to nie miało znaczenia — ni






