**Aiden**
Minęło kilka dni od tego chaosu, od koszmaru ślubu i wszystkiego, co po nim nastąpiło. Kilka dni, podczas których w spokojnych chwilach między szaleństwem Noah próbował znów oddychać. A ja próbowałem mu w tym pomóc.
Nie rozmawialiśmy zbyt wiele o tym, co będzie dalej – jeszcze nie, dopóki nie musieliśmy. Ale widziałem to w jego oczach za każdym razem, gdy łapał mój wzrok, i w sposobie, w






